O poetyckim debiucie Janiny Brzostowskiej

W latach 1915-1916 na łamach „Naszego Łanu”, pisma gimnazjum wadowickiego, ukazały się 2 wiersze Janiny Brzostowskiej – „Pytanie” i „Zimowy wicher”. Ich to dotyczy napisany przez Gustawa Studnickiego w 1994 r. tekst, który ukazał się w okazjonalnym wydawnictwie wydanym przez absolwentów Gimnazjum (dziś Liceum Ogólnokształcącego) im. Marcina Wadowity w Wadowicach z roczników 1935 – 1937.

debiut

Tutaj mamy tekst w postaci pliku .pdf odczytany z maszynopisu Autora >>>>>

Reklamy

Wiersze i miejsca: Tarnów

Strzelecki Ogród w Tarnowie

Dwa cienie
wzdłuż ogrodu
cienista idą stroną.

Upalny dzień
i susza:
złocisty pył w powietrzu.
Jedynie pod tym ogrodem
pachnie wilgotny powiew
zielonym chłodem.

To duży Ogród Strzelecki.
Szłam tamtędy,
gdy byłam dzieckiem,
z matką moją,
której już nie ma.

Dziś nazwano go
Miejskim Parkiem –
brzydko, banalnie.

A to jest piękny ogród –
wielki i pełen kwitnienia.
W sarkofagu na smukłych kolumnach
spoczywają w nim prochy Bema
i czasem w upalne dni
przechodzą przed nimi chodnikiem
dwa cienie wzdłuż ogrodzenia.

 

Brama z lwem

Jakże mały ten rynek!
I domy –
nie zmienione od owych czasów –
też nieduże!

A oto brama –
tak niezwykła w modrych oczach dziecka
noszonego jeszcze na ręku –
brama z głową wspaniałego lwa!

Lwem piastunka lubiła straszyć,
kiedy chciała dłużej porozmawiać
z dziewczętami, rówieśnicami.
Może siostra jej tu pracowała?
Może koleżanka, przyjaciółka

Gdy znudziło się dziecku stanie
w rozłożystej, przewiewnej bramie,
młoda niania mówiła beztrosko:
– Nie płacz! Cicho!
Jak nie będziesz grzeczna,
lew wyskoczy, odgryzie ci rękę!

Bardzo bałam się tego lwa.
A dziś widzę: wcale nie jest groźny!

autograf